Tak się czasem zastanawiam, dlaczego ludzie mało uwagi poświęcaja swoim stopom...Dbamy o dłonie, włosy itp...a stopy?
sobota, 26 lipca 2008
Moje nóżki...
Tak się czasem zastanawiam, dlaczego ludzie mało uwagi poświęcaja swoim stopom...Dbamy o dłonie, włosy itp...a stopy?
wtorek, 15 lipca 2008
Zasłużony wypoczynek
Myślałam, że po obronie będę miała nadmiar czasu wolnego....a tu zonk. No cóż bez pracy nie ma kołaczy - tak głosi stare powiedzenie. No więc niech będzie - pracuję wytrwale. Na szczęście znajdzie się też czasem dzień wolny, a taki dobrze jest spędzić w jakimś miłym miejscu, na przykład na basenie - z prawej strony kilka fotek:)
piątek, 27 czerwca 2008
Tytuł obroniony
I tak się kończy moja edukacja wKN ;( Trochę szkodaa, nie było tak źle...dyplom na 5:) Z prawej strony krótka fotorelacja z obrony...niewielu nas było, ale wszyscy daliśmy rady.
poniedziałek, 26 maja 2008
Eger - piękne miasto na Węgrzech...
Z prawej strony zamieściłam fotki z pobytu w Egerze - cudownym mieście na Węgrzech...ach to wino;) Wystarczy kliknąć na fotki, żeby zobaczyć je w większym oknie. Zapraszam do obejrzenia.
czwartek, 15 maja 2008
sobota, 26 kwietnia 2008
środa, 23 kwietnia 2008
Koniecznie zobacz galerię!
Po prawej stronie znajdziecie odnośnik, który zaprowadzi Was do galerii moich zdjęć. Zapraszam do obejrzenia i komentowania. Narazie próbuję opanować narzędzia bloga, więc niektóre elementy mogą być niedopracowane...mam nadzieję, że z czasem dojdę do wprawy.
Co nas nie zabije, to nas wzmocni
Tytuł posta...mówi sam za siebie. Zły dzień trzeba jak najszybciej skończyć. Jutro będzie lepiej.
wtorek, 22 kwietnia 2008
Miejsce każdego z nas.
Ostatnio przyszła mi do głowy pewna myśl. Otóż każdy z nas ma swoje miejsce, kawałek przestrzeni. To rodzaj własności prywatnej, za którą nie płacimy i której nikt nie ma możliwości nas pozbawić. Ona ulega zmianie, ale nigdy nie przestaje istnieć, bowiem w każdym momencie naszego życia zajmujemy jakąś przestrzeń. Ba! Nie tylko w momencie życia. Przecież i po śmierci, gdzieś tam w ziemi będziemy leżeć, czy w urnie. Nawet jeśli stracimy wszystko, pozostanie nam to miejsce.
sobota, 19 kwietnia 2008
środa, 16 kwietnia 2008
Cieniutko
Coś nie radzę sobie ze współczesnymi technologiami informaycjnymi:/ A może i jest na odwrót: Może to technologie nie radzą sobie ze mną?
niedziela, 6 kwietnia 2008
czwartek, 3 kwietnia 2008
Jaki jest człowiek?
" Jesteśmy tym czym myślimy, że jesteśmy" powiedział Marek Aureliusz. "To nie prawda - powiedział ktoś inny - Jestesmy takimi, jakimi widzą nas ludzie". I bądź tu mądry, biedny człowieku dwudziestokilkuletni...Czasami wydaje mi się, że nie ma znaczenia, jak zachowanie ludzkie wygąda na zewnątrz, to znaczy z perspektywy innych ludzi. Jedmak z drugiej strony...to co robimy świadczy o nas, a dobre intencje mieć łatwo i wiadomo...przydać się mogą jedynie na bruk dróg piekielnych...Cóż więc nam zostaje???
środa, 2 kwietnia 2008
Mocne postanowienie poprawy.
Ciężkie zderzenie z nowoczesnymi technologiami informacyjnymi...a miało być tak pięknie. Cos jest niezrozumiałe??? Pewnie tak...otóż okazało się, że prowadzenie bloga kn, wraz z grupą projektową (koleżanki z grupy) przerosło nasze możliwości. A tak bardzo chciałyśmy żeby było dobrze...wiadomo same chęci nie wystarczą. No cóż, nie warto raczej nikogo przekonywać, że się starałyśmy. Przynakmniej część z nas. Ale ale! To nie znaczy, że się poddam. Ja się nie pddam:D:D:D Trzeba to wszystko pozbierać do kupy, może coś się jeszcze uda uratować. Kilka postanowień i damy radę.
Po pierwsze: redukcja etatów - prawie połowa odpada (selskcja juz dokoana).
Po drugie: poważne podejście do tematu - blog kn naszym wspólnym dzieckiem, o które musimy dbać.
Po trzecie: pigułka z pomysłami...z tym może być różnie, ale jestem dobrej myśłi.
Do trzech (tudzież dwóch) razy sztuka.
Po pierwsze: redukcja etatów - prawie połowa odpada (selskcja juz dokoana).
Po drugie: poważne podejście do tematu - blog kn naszym wspólnym dzieckiem, o które musimy dbać.
Po trzecie: pigułka z pomysłami...z tym może być różnie, ale jestem dobrej myśłi.
Do trzech (tudzież dwóch) razy sztuka.
środa, 26 marca 2008
W pionie:D:D:D
Chciałabym tylko zauważyć, że przyjęłąm już pozycję pionową:) A podobno człowiek na poziomie zawsze trzyma się w pionie:/
W związku z tym nie ma już żadnego ratunku, żadnej nadziei...trzeba brać się do pracy...wrrrrrr
W związku z tym nie ma już żadnego ratunku, żadnej nadziei...trzeba brać się do pracy...wrrrrrr
piątek, 21 marca 2008
Święta, Święta...
Jak zwykle, w związku ze zbliżającymi się Świętami Wielkiej Nocy, szanowna Władza przydzieliła nam - uniżonym studentom (tudzież słuchaczom) - kilka dni wolnego.Porządna słuchaczka trzeciego roku (taka jak ja na przykład) oczywiście nie planje w tych dniach pracować nad niczym innym, poza pracą licencjacką.
Na szczęście Opatrzność czuwa!!! Trzeba upiec baby świąteczne...a jakże!!! Hmmm no to już jeden dzień odpada. Później...dwa dni siedzenia za stołem w rodzinnym gronie (no ktoś te baby musi zjeść!!!)
TO już chyba nie muszę dodawać, że po takich dwóch dniach jedyną możliwą do przyjęcia pozycją jest brzuszkiem w kierunku niebios...niewskazane w takich warunkach tworzyć teksty naukowe;P
No cóż zostaje raptem jeden dzień..ale trzeba odpocząc, bo nazajutrz koniec ferii świątecznych, więc umysł musi być wolny.
Mam nadzieję, że nie jestem odosobnionym przypadkiem w wyżej opisanej kwestii...
Na szczęście Opatrzność czuwa!!! Trzeba upiec baby świąteczne...a jakże!!! Hmmm no to już jeden dzień odpada. Później...dwa dni siedzenia za stołem w rodzinnym gronie (no ktoś te baby musi zjeść!!!)
TO już chyba nie muszę dodawać, że po takich dwóch dniach jedyną możliwą do przyjęcia pozycją jest brzuszkiem w kierunku niebios...niewskazane w takich warunkach tworzyć teksty naukowe;P
No cóż zostaje raptem jeden dzień..ale trzeba odpocząc, bo nazajutrz koniec ferii świątecznych, więc umysł musi być wolny.
Mam nadzieję, że nie jestem odosobnionym przypadkiem w wyżej opisanej kwestii...
środa, 12 marca 2008
Nowe wcielenie
Witam!!! Nazywam się Ewelina Siwek. Studiuję język polski, więc trochę się zastanawiem, co tu robię;) Mam nadzieję, że odpowiedź przyjdzie szybko. Próbowałam działać na Wordpress'ie, ale kierując się zdrowym rozsądkiem zmieniłam opcję na bloggera.
Prawdę mówiąc nie założyłam tego bloga z własnej woli...ale mam nadzieję, że wykorzystam go w ciekawy sposób:)
Postaram się co jakiś czas zamieszczać tu akieś posty...być może niektóre będą nawet ciekawe.
Planuję też dopracować oprawę graficzną bloga. Jednak w myśl przysłowia Co nagle, to po diable, dam sobie trochę czasu.
Prawdę mówiąc nie założyłam tego bloga z własnej woli...ale mam nadzieję, że wykorzystam go w ciekawy sposób:)
Postaram się co jakiś czas zamieszczać tu akieś posty...być może niektóre będą nawet ciekawe.
Planuję też dopracować oprawę graficzną bloga. Jednak w myśl przysłowia Co nagle, to po diable, dam sobie trochę czasu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)